Amazonia – Recenzja

Załóż słuchawki i zamknij oczy… Wyruszasz w wspaniałą magiczną podróż do Amazonii!

Zapowiadany album „Amazonia” miał swoją premierę kilka dni temu. Byłem niezwykle ciekawy tego nowego projektu legendarnego Jeana Michele’a Jarre’a, ale to co otrzymałem, przeszło moje najśmielsze oczekiwania! Ten niezwykły album łączący dźwięki natury, zwierząt i ludzi zamieszkujących rejon dorzecza Amazonki, z nowoczesnym dźwiękiem syntezatora, to prawdziwa muzyczna wyprawa w tajemniczy świat.

Na płycie znajdziemy 9 ścieżek, a każda z nich obfituje w świetne połączenie odgłosów natury, w szczególności deszczu, burzy, plemiennych przyśpiewek, oraz dzikiego ptactwa, z delikatną muzyką elektroniczną, co daje niezwykle oryginalny efekt. W odróżnieniu od muzyki etnicznej, zdecydowanie więcej miejsca zajmują dźwięki natury. W trakcie słuchania tego albumu, trudno nie odnieść wrażenia, że słyszymy dźwięki dobrze nam znane z utworów francuskiego kompozytora, jednocześnie wkomponowane po mistrzowsku i nie zagłuszające natury. Całość stanowi wspaniałe dźwiękowe przeżycie. Nie jest to muzyka rozrywkowa – raczej skłania do refleksji, ale mnie osobiście takie dźwięki (np. deszcz, czy odgłosy burzy) bardzo dobrze relaksują… Wersja bianuralna dodatkowo wzbogaca to przeżycie, choć nigdy wcześniej nie miałem styczności z tą techniką nagrywania dźwięków.

Album jest przepięknie wydany: moja wersja CD, w czarno-białej kolorystyce, z rozkładanymi skrzydełkami, podzielona jest na cztery części. W środku znajdziemy płytę, książeczkę oraz specjalny dodatek: kod dostępowy do wersji binauralnej albumu! Całość okraszona jest zdjęciami genialnego fotografa Sebastiao Salgado. Opakowanie wykonane jest z papieru recyklingowego, a folia okalająca album jest za to biodegradowalna. O samym projekcie „Amazonia” pisałem już wcześniej.

Oprócz wydania na CD, oczywiście możemy także cieszyć się wydaniem na winylu, oraz na wszystkich platformach streamingowych. Dodatkowo, niezwykłe zdjęcia Salgado, zachwyciły mnie tak bardzo, że poszukam sobie albumu, aby podziwiać prace tego niezwykłego fotografa! Jeśli znajdę odpowiedni dla siebie album, nie będę zwlekał, aby się Wam pochwalić na blogu 🙂

Jean Michel Jarre zadeklarował, że część dochodów ze sprzedaży tego albumu, trafi na konto fundacji zajmujących się odbudową i zachowaniem dziedzictwa tamtego regionu! Warto więc dołożyć się do tej szlachetnej inicjatywy, i jednocześnie dać się wciągnąć w magiczną podróż!!!

Dodaj komentarz